08 stycznia 2013

Zaczęty truskawkowy kisiel

Ktoś nie mógł się powstrzymać i zaczął jeść łyżkami truskawkowy kisiel, który zrobiłam. Szkoda, bo chciałam te słoiczki zakorkować :(



19 komentarzy:

  1. super wyszedł Ci ten kisiel :)
    bardzo fajne kolczyki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super kolczyki! Mniaam <3 Zajrzysz do mnie? Dopiero zaczynam prowadzić bloga :) http://czekoladowamieta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy efekt, normalnie jak prawdziwy kisiel :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym się nie powstrzymała i zjadła do końca. :D
    Kisielu jak żyw. ;)
    Pozdrawiam Zuza

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie mi się przypomniało, że mam kisiel truskawkowy , więc idę go sobie zjeść :D
    A kolczyki świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie wyglądają te buteleczki :) Kojarzą mi się z latem... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, kto był taki nie dobry i zniszczył twoje dzieło ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś bardzo, bardzo, bardzo niedobry :P

      Usuń
  8. Mmm. ;) Az mam ochotę na kisiel :D To nic, że ktoś ujadł. Haha <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Nominowałam Cię u mnie na blogu do Liebster Award :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W następnym wpisie na blogu odpowiem na pytania :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Tak jak w przypadku powyżej, również odpowiem na Twoje pytania w następnym wpisie :)

      Usuń
  11. Hejooooł, masz u mnie nominacje ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ło matko! fajowskie :) zakochałam sie :P
    pozdrawiam!
    Szana :)

    OdpowiedzUsuń